– Dobre pytanie. Sam chciałbym to wiedzieć. – Morris odchrząknął.

wrócę.
323
kwestia zaproszenia jest absolutnie nieistotna.
minut.
też umawiać się z klientami.
- Dokąd się wybierasz?
tylko przez ułamek sekundy, po czym znikł, jakby był zaledwie
Dotarła już do stołu, gdzie zostawiła torebkę.
zanim zdążyła się odezwać.
wybierała się na wycieczkę.
telefon. Mogę cię zabić jednym strzałem. I zrobię to
się nawet speszyła. Potrząsnęła głową, żeby odrzucić
- Co wy tu robicie w środku nocy? - powitała
strawił je ogień, więc nie możemy już teraz rozstrzygnąć, czy była

Tom Morris nie musiał się bawić z Kondorem w żadne grzecznościowe

- Tak, za dnia jesteście w miarę bezpieczni.
postanowiłam do niej przyjechać.
pomyśleć, ani co powiedzą dziewczyny, pragnące osiągnąć sukces jako

nawałnicach, które się rozszalały właśnie wtedy,

twierdził, że nie może skontaktować się z klientem, ale potem,
trzyletni Tom wziął ją za rękę i powiedział, że zaraz poczuje się
Musi też mieć przeświadczenie, że zrobił wszystko, aby uratować swoje

- Nie boisz się teraz tu pracować? - zapytała

natychmiast i oto stała przed nim z czerwonym
Kate musiała przyznać, że często o tym myślała.
bekonu. Laura oderwała kawałek mięsa, zjadła, a potem cmoknęła