ale nieskrępowana.

- Nie mamy dowodów - powiedział Diaz. - Jeśli bylibyśmy w
pańskim bracie.
już nie tak dojmująco. Było ją teraz stać tylko na odłożenie
- Myślałem, że wiesz.
- Nie byli razem. On też ich obserwował.
ogólnej głupawki Milla spojrzała na niego i zamrugała oczami, jej
- W porządku.
opuszczaj wizyt kontrolnych u lekarza. Te zestawy witamin dla
dowodziło, że Diaz ma rację. A ona nie chciała, żeby znów miał rację.
112
Widzą, jak nieznajomy niesie niszczarkę w okolice kosza na

- Zrobimy tak, jak mówisz - szepnęła - jedynie w przypadku, gdy
Złapała torebkę, pospiesznie upewniając się, że jest w niej

- Dobrze, Pia. Mogłabyś mi pomóc wybrać papier?

musiała przytrzymać się blatu.
frontowych i otworzył je. Mechanicznym ruchem wyłączył alarm i
Nic. Wystarczy. Nic mogła dopuścić, by straszliwa myśl

- Co ty tu robisz? - zapytała Milla zimnym głosem ociekającym

Spojrzenie lady Drewsbury stwardniało.
w obozie dla uchodźców. Księżna od tygodni nie pokazuje
podążyła za nim. Zerknęła jeszcze na śpiącego

wrodzony talent do robienia pieniędzy. Kiedy Pavon spotkał go po raz

Do zobaczenia, Barbaro. Mam nadzieję, że racuchy będą
Kit potrząsnął głową.
Zatrzymali się na skałach nad wodospadem.